Archiwum wrzesień, 2010

Malowanie Celi… ciąg dalszy…

Drugi dzień zmagań z przygotowaniem Celiki do malowania…

Czytaj wi�cej »

Komentarze: Brak komentarzy


Fele do malowania marsz!

Wieczorna sesja garażowa przyniosła innowacyjne rozwiązania w lakiernictwie samochodowym:P
Przed malowaniem felg chciałem je rozkręcić, jednak okazało się, że klucz do OZ Racing z nietypową dziesięciokątną główką kosztuje jedyne 450zł… jak pomalować więc gwiazdy nie niszcząc śrubek?
TADAAA! zrobimy kapturki! :)

Przepis:
1. opaska termokurczliwa o średnicy odpowiadającej nakrętce. Szukamy nakrętki, na której opaska osiądzie najlepiej.
Czytaj wi�cej »

Komentarze: Brak komentarzy


Reanimacja błotników przednich i dokładki zderzaka

I przyszedł czas na przednie błotniki w Celi… po niefortunnym strzale zderzakiem w piesa, później w krawężnik pourywało mocowania zderzaka i rozwaliło dolną dokładkę zderzaka.

Pisze o tym, gdyż warto opisać jaką robotę strzelił spawacz z ul. Gałeczki w Chorzowie.

Z mocnej blachy został odtworzony prawie cały narożnik z zaczepem w lewym jak i prawym błotniku.

Czytaj wi�cej »

Komentarze: Brak komentarzy


Inspiracja… jak pomalować celicę?

Od zawsze po głowie chodzi mi pomarańcz… niektórzy wiedzą, że mam chyba pewnego rodzaju upośledzenie kolorystyczne. Chciałbym umotywować swój wybór :)
Zacznę od swojego pierwszego auta, które skończyło jak poniżej…

Honda Civic Tuning Czytaj wi�cej »

Komentarze: 1 komentarz


Psujemy Celicę…

Po walkach mechanicznych, ostatniej wymianie skrzyni biegów, listwy wtryskowej i pompy klimatyzacji przyszedł czas na… lakierowanie:O
Zmieniamy porysowany pomarańcz hebel na pomarańcz z palety Lamborghini, z perłą:D
Prawie padło na ciekawy fiolet, ale będzie pomarańcz… chyba nie byłbym sobą:P

Dzisiaj był szybki dzień… ściągnie naklejek firmowych, szybka rozbiórka i oklejanie auta.
Wydłubaliśmy stare szpachle, którym się trochę popękało i zastąpiliśmy elastyczną mieszanką.
Udało się też wytargać jedną szybę.

Czytaj wi�cej »

Komentarze: Brak komentarzy


Jedna z najgłupszych decyzji…

Jedna z najgłupszych decyzji… bo najgłupszą poznacie niedługo ;) … to sprzedaż cifa…

Autko poszło na początku 2008 roku w kierunku Rzeszowa.
Kilka miesięcy później dowiedziałem się, że z auta już niewiele zostało. Czy to prawda, w stu% nie wiem.

Pamiątkowa fotka z King Of Europe z Kamienia Śląskiego, gdzie Civic zgarnął swój pierwszy garnek na konkursie Electronic Arts…

Komentarze: 1 komentarz


Civic na 17′

Kolejnym przyjemnym modem były oczywiście nowe kółka:D
Trafiło na ciekawy wzór siedemnastek. Niski profil i autko wyglądało naprawdę miło… wg mnie oczywiście :)

Czytaj wi�cej »

Komentarze: Brak komentarzy


Flokowanie

Środek civica nie był oszałamiający… pomijając “ryflowane” badziewie, które przez kilka dni gościło zamiast dywaników… wnętrze wyglądało tak. Fotele zatargane były z CRX Del Sol.

Finalnie nie zdążyłem już nic więcej zmienić.
Jedynie co… radyjko mam do dzisiaj :D

Czytaj wi�cej »

Komentarze: Brak komentarzy


Początek Civic Spawna! Malowanie auta…

Chciałem jeszcze trochę popisać, ile roboty było z autem przed samym malowaniem, jednak po co zanudzać, przechodzimy dalej…
Oczywiście do malowania wynajęliśmy odpowiednią komorę lakierniczą z nowoczesnym ogrzewaniem i oświetleniem :D :P

Przyszedł czas na zakup lakierów no i podkładzik…


Czytaj wi�cej »

Komentarze: 2 komentarzy